mam dość tego pierdolonego myloga. zawsze jak chcę na niego wejść to zdążę się zalogować i zaraz przerwa techniczna, albo serwer niedostępny.
poza tym już tyle mnie tu nie było, że mogę spokojnie odejść.
chyba przyszedł na mnie czas.
przepraszam, przeprasza, przepraszam, że tak długo mnie nie ma.
ale nie mam czasu na nic. czasami zdarza się, że kończę lekcję po 18, więc przychodzę do domu, coś do szkoły zrobię, zjem 'obiad' i padam, bo nie mam siły...
mam nadzieje, że niedługo znajdę trochę czasu wolnego, żeby odpisać na komentarze.
oj przydało by się trochę wolnego.
u mnie jako tako. nie narzekam. oceny takie przyzwoite, ale mogłoby być lepiej.
33.< ten mylog zaczyna mnie już strasznie denerwować. te ciągłe przerwy techniczne. serwis niedostępny. kurde noo.! ja żeby wejść na bloga ponad tydzień muszę czekać. wrr.
koniec wakacji. w sumie do najlepszych one nie należą, ale do najgorszych tym bardziej. xD takie, hm. w połowie udane.
żałuję, że nie pojechałam nigdzie ze znajomymi. ale za rok jedziemy na pewno. :D
no i cholernie nie chce mi się wracać do szkoły. !
czy ja już Wam kiedyś pisałam, że grozi mi zakupoholizm? :> oj grozi i to bardzo. ja wszystkie pieniądze wydaję na ubrania.! aż mnie zaczyna to przerażać. ^^
a na dodatek otwierają u nas Fucus Park. wielką galerię z multikinem. w końcu! na otwarciu uraczy nas swoim występem nie kto inny jak Doda. :) też we wrześniu Winobranie, dni mojego miasta. podobno znów będą u nas Hity na Czasie. więc wrzesień zapowiada się ciekawie. :D
nie wiem, czy jest jeszcze jakikolwiek sens, żeby prowadzić tego bloga. nikt z moich 'znajomych' już chyba nie pisze. pojedyncze osoby tylko zostały. ale ciężko jednak mi to wszytko zostawić. hm. muszę się jeszcze nad tym zastanowić. ^^
no i jeszcze muszę wspomnieć o Olimpiadzie. ja taka wierna kibicka sportowa, wstawałam o 4 rano, żeby oglądać zmagania naszych rodaków. najbardziej mi szkoda siatkarzy i ręcznych. tak nie wiele brakowało. ;( ale cóż taki jest sport. 10 medali? nie jest źle. ;)
...i tak Michael Phelps jest najlepszy. *_*
♪ Matt Pokora - Catch me if you can
♪ Sound Access - Control your body, Music is movin, Looking to my eyes.
a i jeszcze cieszę się, że wrzesień się zaczyna, bo nowe odcinki Prison Break i Gossip Girl będą. ! ;DD
32.< wróciłam. przepełniona wspomnieniami, napojona pięknymi widokami i chwilami. Chorwacja to piękny kraj. przemili ludzie, którzy sprawiają, że chcesz tam być, chcesz wrócić tam. ja wiem, że jeszcze kiedyś odwiedzę Chorwację. pogoda była przepiękna. na słońcu nie dało się aż wytrzymać. ale trzeba było się grzać na tym słońcu i ładować baterię na cały rok, bo wiadomo jak to w Polsce. ;/ myślałam, że będzie gorzej. znajomi rodziców i jeszcze tamtych znajomi. ? ale rozczarowałam się pozytywnie. ^^ kurde, teraz wiem, że mi będzie ich brakować. tak smutno było mi się żegnać. naprawdę.i jeszcze jak wszyscy powiedzieli, że będzie im brakować mojego śmiechu to myślałam, że się tam popłaczę. ^^ xDD przez dwa tygodnie da się tak przyzwyczaić, że aż się sama dziwiłam swoją reakcją. tekstów Grzesia to mi najbardziej będzie brakować, w ogóle jego. [mimo iż jest on w wieku mojego taty... xD] ale naprawdę, on zawsze do każdego zdania, miał coś do powiedzenia. śmiesznego. ^^ nawet tego wszystkiego nie da się zapamiętać, nie zdąży się nawet tego zapisać. ale np. "a Twoim hobby to kokietowanie facetów jest? " albo " Ty to odpijasz tą piłkę jakbyś podawała rękę do całowania." "a to Ty musisz jeszcze gdzieś pojechać w te wakacje, żeby sobie kogoś poznać." [bo to była odpowiedź na to, czy mam chłopaka.] "u mojego syna pewnie tak głośno muzyka gra wieczorem, żeby nic innego nie było słychać". i w ogóle dużo, dużo więcej. z nim to tylko siedzieć i lać ze śmiechu. ale z nim mimo jego wieku mogłam pogadać na każdy temat. pojechaliśmy na wycieczkę. rejs statkiem. wpływaliśmy do grot, skakaliśmy ze statku do wody. pływaliśmy. i darmowe wino było. oczywiście nasza grupa przodowała w opróżnianiu dzbanków. ^^ i jeszcze tam siedział na przodzie taki gruby Polak i powiedział tak "teraz to się czuje jak Leonardo Dicaprio na Titanicu." hahahah. xD woda bardzo czysta, ale też bardzo słona. ;D naszą wyspę to wzdłuż i wszerz objechaliśmy. mogłabym jeszcze pisać, i pisać. ale ogólnie to bardzo zadowolona jestem. xD
a to nasza ekipa. xD brakuje jeszcze dwóch osób. mojej mamy i Isi. no i na zdjęciu widać tylko kawałek mojego taty.
♪ Guru Josh Project - Infinity 2008
♪ Groovebusterz - Superlover
♪ Linkin Park - We made it
31.< Wakacje rozpoczęte na razie tak sobie. moja A. wyjechała na miesiąc. kurde nooo. ! już za nią tęsknię. nie obyło się bez płaczu przy pożegnaniu. wiecie, co? bardzo mnie dziwi to, że tak szybko i tak bardzo się do niej przywiązałam. z nikim się tak szybko nie zżyłam. przy niej jestem sobą. z nią zawsze się znajdą jakieś tematy do rozmowy. mogę spędzić z nią cały dzień, i nie będę miała jej dość. xD czuje, że jej mogę powiedzieć wszystko, zaufać. jakoś wcześniej nie lubiłam nikomu mówić wprost o swoich uczuciach itd. ale ona to zmieniła. przy niej można płakać i się śmiać. mimo iż dużo spraw nas różni to jesteśmy takie same. wiele osób nam mówi, że dobrze się dobrałyśmy xDD i mimo, iż znamy się niecały rok, wiem, że jest ona moją wielką przyjaciółką. i wiem, że mi będzie jej cholernie brakowało. teraz przez ten najbliższy miesiąc.
Pogoda taka sobie na razie. raz upał, raz deszcz. ale tak to już w tym lipcu bywa. xD
Wyjeżdżam w piątek. na dwa tygodnie. Was też mi będzie brakować. mimo wszystko. mimo tego, iż ostatnio rzadko tu bywałam. ^^
póki co życzę Wam udanych wakacji, i niezapomnianych przygód. ;* bawcie się dobrze. xDD
i na koniec zdjęcie z moją Anją. <3
Edytowanie
opuszczam Was. ;(
Chorwacja wita. ! xDDD
wracam 20.07.
30.< no i koniec roku zbliża się wielkimi krokami. xDD z ocen jestem zadowolona, choć wiem, że mogłam mieć lepsze. ale trzeba się cieszyć z tego co się ma. O.o.
wiem, że ostatnio rzadko tu piszę. a dzieje się dużo. choć na obecną chwilę jest dobrze. niedawno kłótnie, na szczęście już zażegnane, jednak nie należały one do przyjemnych. teraz musimy wspierać A. bo ona tego najbardziej potrzebuje. [nie pytajcie o co chodzi. i tak wam nie powiem xDDDD ]
za to ja, jako największa 'kibicka' sportowa oglądam wszystkie mecze [dla niewtajemniczonych o EURO 2oo8 mi chodzi. ^^ ] niestety my przez pierdolniętego sędziego marne szanse mamy, na to by awansować. ale chuja zabije jak znajdę. [wybaczcie, że tak niecenzuralnie, ale inaczej się nie da. ] xDD
poza tym, Holandia i tak to wygra wszytko i przecudny Robin van Persie <33 ajć.
a o M. to nie chcę nawet wspominać, bo stracił on dużo w moich oczach.
... ale trzeba się cieszyć, bo już za tydzień w a k a c j e !
ah, i coraz bardziej sie objawia moja słabość do robienia zakupów. xDDDD
29.< Czy ktoś z Was rozumie chłopaków? bo ja niestety chyba nie należę do tych osób.o co chodzi M. to już w ogóle nie wiem. mam na niego wyjebane. no, ale jak o nim nie myśleć, jak się patrzy na mnie non stop? i jeszcze niby przypadkiem jak mnie widzi to pocałuje, przytuli tą swoją dziewczynę? dla mnie on się zachowuje troszkę żałośnie. ale mniejsza z nim.
poza tym, słońce jest (no może dziś akurat nie^^ ), no i niedługo wakacje. za 34 dni dokładnie. więc już tylko czekam na to.
przez szkołę nie mam siły na nic, nie daje już rady. cały czas coś.
w ogóle prawie nie jem. nie mam ochoty. (nie bójcie się, do anoreksji jeszcze mi daleko. hehe;P)
ah, no i bierzmowanie przenieśli nam z wiosny na jesień, więc pozytywnie.(; tylko nie wiem po co nam teraz nauki przedmałżeńskie??
♪ Timbaland - Scream <3
♪ Marky Mark - Good Vibrations <33
i wiele innych na obecną chwilę. ^^
28.< Trudno jest mi odejść z bloga. na razie chyba jeszcze nie potrafię zostawić tego wszystkiego. ale powiem Wam, że już jest lepiej. może jeszcze w 100% nie przeszło mi to coś do niego. ale jest zdecydowanie lepiej, niż w dniu co pisałam ostatnią notkę. już nie ma tego spojrzenia, ani z mojej, ani z jego strony. czasami mi tego brakuje, ale staram się o nim już nie myśleć. wiadomo, w szkole widujemy się praktycznie codziennie, mimo tego, że szkołę mamy bardzo dużą. ;)
Słońce wyszło, i mam nadzieje, że wyjdzie na dobre. choć one niech rozświetli moje dni.
teraz bym chciała kogoś poznać. myślę, że byłabym wstanie coś zrobić w tym kierunku. chciałabym stać się bardziej odważna, śmiała. ale idą wakacje, a co za tym idzie? wakacyjne przygody, flirty, przelotne miłostki. tego chyba bym potrzebowała. na razie, nie jakiejś wielkiej miłości. tylko poczuć bliskość kogoś, choć przez chwile.
[taki chaos w tej notce, z resztą jak obecnie w moim życiu. ;) wybaczcie;*]
przepraszam wszystkich. Ale ja już chyba nie mogę prowadzić tego bloga. Nic mi w życiu nie wychodzi. Dlaczego kurwa szczęście ucieka, gdy jest już na wyciągnięcie ręki? W szkole zapierdol, dwie kosy z jebanej działalności usługowej na czysto. On, ten na którego czekałam, żeby wrócił do tej jebanej szkoły, ma dziewczynę. Jedyne co dobre, to to, że mam kilka osób, które kocham. Moi przyjaciele bez których chyba nie dałabym rady. Pogoda też mnie wkurwia, bo już było tak ciepło, a teraz znowu pierdolony deszcz. Fuck, fuck, FUCK. !
A jeszcze kilka dni temu było tak cudownie. ;/
teraz zapomnieć muszę. pozbierać się, zapomnieć i poukładać wszystko.
przepraszam wszystkich za przekleństwa, ale musiałam.
heartbroken. < /3
♪ Lifehouse - You And Me
♪ Justin Timberlake - Losing My Way; I Think That She Knows
kocham te piosenki. <33
no i moje plany legły w gruzach.
o tatuażu mogę sobie jedynie pomarzyć. zapomnieć, do póki nie będę miała 18nastki. tata się nie zgodził. fuck. !
z odchudzania tak jak myślałam na razie nic wychodzi.
stwierdzam jedynie, że jestem uzależniona od słodyczy i zależna od rodziców. niestety.
pogoda.? miała być wiosna już, a teraz co widzę? śnieg, deszcz, grad i słońce na przemian.
pierdole już to wszystko! nic nie wychodzi tak jak powinno.
Co u mnie?
mam pewne plany na najbliższy miesiąc. ;)
zaczynam się odchudzać. ! taak. tylko zobaczymy co z tego wyjdzie? bo jak na razie efektów nie widać. już tyle razy próbowałam i nic. Ah, ta słabość do słodyczy. :D
ii oszalałam na punkcie tattoo. ^^ chcę sobie zrobić. tylko nie wiem gdzie i jaki? może macie jakieś propozycje? chyba się za bardzo napaliłam. tak, jak kiedyś się napaliłam na kolczyka w pępku, i do tej pory go nie mam. ale teraz jestem zdecydowana pójść w każdej chwili i sobie zrobić. O.o.
reszta moich planów pozostanie dla Was tajemnicą, jednak jak uda, to Wam o tym powiem. ;)
zauważyłam, że nie chcę nikogo poznawać. nie chce nic z nikim, nikim oprócz M. bo jednak cały czas ON. bo jak już mi się wydaję, że już minęło te 'moje zafascynowanie i zauroczenie' do Niego, to zaraz to wszystko wraca. wystarczy tylko jego jedno spojrzenie, przypadkowy dotyk, albo nawet jakaś piosenka, która mi o nim przypomni...
24.< fioletowe rurki, czarna bluzka, arafatka przewiązana na szyi, natapirowane włosy, rzęsy dokładnie natuszowane nowym tuszem, oczy podkreślone czarną kredką i buty z czachą.
Urodziny minęły całkiem sympatycznie. ;D Nie ma to jak wysłuchać sto lat w toalecie, a później pełnej świetlicy. :)
I jeszcze te 'molestowanie' przez kabareciarza. :hahaha:
Tylko jedna rzecz sprawiła, że było mi przykro...;( że przyjaciółka zapomniała.. nie pamiętała? nie wie? noo, ale nieważne.
z okazji Dnia Kobiet życzę Wam moje Kochane Kobitki wszystkiego najlepszego. Spełnienia wszystkich Waszych marzeń. ! i jak to moja znajoma powiedziała ` Pamiętajcie, że świat bez kobiet nie miałby sensu.` Miała racje. !
brak mi czasu na wszystko. na bloga przede wszystkim. zapierdziel w szkole ostry. nie mam już siły - standardowy już tekst.
i jeszcze Go nie będę widzieć przez miesiąc, więc jest po prostu zajebiście. bo On sprawia, że chce mi się chodzić do szkoły. bo wiem, że Go tam zobaczę, a teraz? Dupa, przed wielkie D...
ale szybko minie ten miesiąc nie? powiedzcie! zaledwie 30 dni.. co to jest?
***
a oglądając Step Up 2 jeszcze bardziej mi się tańczyć zachciało. i teraz już tylko czekam aż zaczną się 'moje' tańce. tylko ciekawe ile wytrzymam? ;)
fucking snow. !
nie wiem po co on pada? przecież już miała być wiosna. ! taak ciepło było. a teraz śnieg. ! wrr;/
22.< ostatnio coś zmienne nastroje mam.
moje pretensje do rodziców, ich jeszcze większe do mnie. to mnie czasami dobija. bo czasami potrzebuje chwili samotności, przemyślenia pewnych spraw.
a co do M. też mam wątpliwości. lepiej coś zrobić? czy zostawić wszystko tak jak jest? czekać, zobaczyć jak będzie.. ?
Ale wczoraj zrobiłam znowu szpagat, i dziś się na tańce zapisałam.! i cieszę się z tego. O.o. taak, podobno te tańce ma prowadzić Filip Czeszyk .. tak, ten co przygotowywał choreografie do You Can Dance. ale czy to on będzie to się okaże. `bo ja tańczyć, tańczyć chce!`
wiem, że ta notka taka bardzo chaotyczna jest, z reszta jak wszystko w moim życiu ostatnio...
iii tego potrzebuje na poprawienie sobie humoru. :hahaha:
21.< I koniec ferii. ferii w sumie mało udanych. ale chociaż można powiedzieć, że odpoczęłam... Nie, nie powiem, że było strasznie do dupy, bo wydarzyły się ciekawe sytuacje. Zatrzaśnięcia na balkonie, to chyba do końca życia nie zapomnę.! hahaha xD
ale pojechać gdzieś pociągiem się nie udało, już od trzech lat się nie udaje. yhm. może w wakacje?
A w poniedziałek znów do szkoły. perspektywa tego, że Go zobaczę mnie przeraża, bo nie wiem czego się spodziewać, nie wiem co On zrobi, nie wiem jak ja się zachowam.? bo pełno obaw we mnie. mam nadzieje, że jednak wszystko będzie dobrze. że będzie tak jak było. bo o tym, że będzie lepiej to tylko marzyć mogę. ale przyznam się, że marzę, bo marzyć każdy może...
`Ja odliczam minuty i dni , Twoja twarz ciągle mi sie śni.
A w głowie sie pojawia tylko jedna myśl- dotrzeć do Ciebie, z Tobą już na zawsze być.`